MistrzInwestujInwestycje & Zyski · masterinvest.info

Mercado Bitcoin szacuje wartość aktywów związanych z incydentem bezpieczeństwa na około 38 mln dolarów i zapewnia, że środki użytkowników są bezpieczne

Wczoraj, 02:12
Mercado Bitcoin szacuje wartość aktywów związanych z incydentem bezpieczeństwa na około 38 mln dolarów i zapewnia, że środki użytkowników są bezpieczne

Kluczowe punkty

  • Mercado Bitcoin szacuje wartość aktywów objętych incydentem na około 38 mln dolarów i zapewnia, że klienci nie stracą środków.
  • Giełda informuje, że 11 mln dolarów zostało zablokowanych u kilku partnerów, a dalsze działania mające na celu powstrzymanie incydentu są w toku.
  • W następstwie incydentu zapobiegawczo zawieszono wpłaty i wypłaty; sposób autoryzacji transferów pozostaje niejasny.

Mercado Bitcoin koryguje szacunki dotyczące skali incydentu

Mercado Bitcoin szacuje wartość aktywów objętych incydentem bezpieczeństwa na około 38 mln dolarów i zapewnia klientów, że nie stracą środków. W poniedziałek zdarzenie skłoniło brazylijską giełdę do zawieszenia wpłat i wypłat. W publicznym komunikacie giełda przedstawia przerwę w świadczeniu usług jako środek ochronny, a nie informację o utracie środków klientów. W przytoczonym opisie giełda nie twierdzi, że odzyskano już wszystkie aktywa; informuje jedynie, że działania mające na celu powstrzymanie incydentu i odzyskanie środków są kontynuowane.

Podana przez giełdę kwota jest niższa niż początkowa skala incydentu szacowana przez firmę zajmującą się bezpieczeństwem blockchaina Hypernative, która poinformowała, że w nocy z portfeli powiązanych z Mercado Bitcoin przetransferowano ponad 40 mln dolarów. Kwoty te pochodzą z różnych aktualizacji: Hypernative przedstawiła wstępny szacunek zaobserwowanych odpływów, natomiast giełda oszacowała później wartość aktywów objętych incydentem na około 38 mln dolarów. Źródło nie wyjaśnia tej różnicy ani nie potwierdza, że szacunki dotyczą dokładnie tych samych transferów, dlatego nie należy traktować ich jako bezpośrednio porównywalnych.

Wstępna ocena Hypernative objęła transfery w co najmniej 10 sieciach blockchain, w tym Bitcoin, Ethereum, Solana i Tron. Taka skala sprawia, że incydent wykracza poza raport dotyczący aktywności w jednej sieci, ale sama w sobie nie wyjaśnia, w jaki sposób uzyskano dostęp do portfeli ani kto za to odpowiadał. Podana przez giełdę kwota oraz wyższy wstępny szacunek Hypernative wskazują zatem skalę zdarzenia, ale nie dają pełnego obrazu tego, co się wydarzyło ani statusu każdego z dotkniętych aktywów.

Podejrzane transfery z portfeli doprowadziły do zawieszenia usług

Mercado Bitcoin poinformowało, że we wczesnych godzinach porannych w poniedziałek wykryło incydent w jednym ze swoich systemów i tymczasowo zawiesiło dostęp do usług, aby zapobiegawczo chronić aktywa klientów. Wpłaty i wypłaty zostały wstrzymane, podczas gdy firma dążyła do zapewnienia tego, co określiła jako pełne bezpieczeństwo. Ta reakcja ograniczyła dostęp do standardowych funkcji giełdy, ale źródło nie podaje terminu ich przywrócenia. Giełda deklaruje, że usługi zostaną wznowione dopiero po spełnieniu wymaganych warunków bezpieczeństwa.

Według relacji dotyczącej incydentu pierwszą podejrzaną transakcję odnotowano o 2:15 UTC. Największe transfery nastąpiły między 6:19 a 6:53 UTC, gdy portfele powiązane z Mercado Bitcoin wysyłały środki na nowo utworzone adresy. Oś czasu wskazuje na odstęp między pierwszą odnotowaną podejrzaną transakcją a okresem największych zgłoszonych transferów. Nie określa jednak, kiedy rozpoczął się problem z dostępem lub autoryzacją ani jak długo powiązane portfele mogły być narażone.

Transfery wyglądały na zwykłe podpisane transakcje, co oznacza, że zostały wysłane tak, jakby autoryzowały je portfele źródłowe. Hypernative poinformowało, że nadal nie wiadomo, w jaki sposób atakujący uzyskał możliwość podpisywania transakcji. Ta niepewność ma znaczenie, ponieważ widoczna aktywność w łańcuchu bloków sama w sobie nie wskazuje, jak zdobyto uprawnienia do podpisywania. Nie ma tu potwierdzonego wyjaśnienia, czy doszło do naruszenia bezpieczeństwa danych uwierzytelniających, systemów czy innego elementu procesu podpisywania, więc dokładniejsze przedstawienie przebiegu włamania wykraczałoby poza dostępne dowody.

Działania mające na celu zablokowanie środków i ich odzyskanie nadal trwają

Mercado Bitcoin twierdzi, że we współpracy z Tether, Circle, Paxos, BRL1 i Chainalysis zablokowało już 11 mln dolarów. Giełda poinformowała również o zidentyfikowaniu kolejnych kwot, które można zablokować; prace nad ograniczeniem strat nadal trwają. Podana zablokowana kwota stanowi część działań podjętych w odpowiedzi na incydent i nie jest dowodem na odzyskanie całych zgłoszonych 38 mln dolarów. Nie podano też, jaką wartość mają nowo zidentyfikowane kwoty, jakich aktywów dotyczą ani czy od tego czasu udało się zablokować kolejne środki.

Współpraca z emitentami i innymi wymienionymi partnerami jest kluczowym elementem reakcji opisanej przez giełdę: zgłoszone blokady udało się przeprowadzić we współpracy z nimi, a wśród partnerów wymieniono również Chainalysis. W praktyce oznacza to, że część aktywów zidentyfikowanych w związku z incydentem można było zablokować, zamiast jedynie śledzić. Źródło nie podaje jednak podziału działań według partnerów ani tokenów i nie wyjaśnia, jakie dalsze kroki może podjąć każda ze stron. Wyniki trwających działań pozostają więc nieznane.

Giełda już wcześniej informowała, że nie doszło do wycieku danych klientów. To oświadczenie dotyczy innej kwestii niż przepływ środków: zgłoszone transfery same w sobie nie dowodzą, że ujawniono informacje o klientach. Źródło nie opisuje zakresu ewentualnego dochodzenia w sprawie dostępu do danych ani nie przedstawia nowych ustaleń technicznych w tej kwestii. Na razie w raporcie potwierdzono jedynie wcześniejsze zapewnienie giełdy dotyczące danych oraz jej aktualną deklarację, że klienci nie stracą środków.

Mechanizm transferu i szerszy kontekst nadal pozostają niejasne

Bezpośrednim skutkiem operacyjnym było wstrzymanie wpłat i wypłat, a wznowienie usług uzależniono od spełnienia wszystkich wymogów bezpieczeństwa, bez podania konkretnego terminu. Klienci nie mogli więc korzystać z tych funkcji, dopóki giełda zajmowała się incydentem. Zapewnienie Mercado Bitcoin, że klienci nie poniosą strat, jest istotne, ale źródło nie wyjaśnia, w jaki sposób giełda pokryłaby ewentualny niedobór, gdyby działania odzyskiwania środków zakończyły się niepowodzeniem, ani na czym dokładnie opiera swoją pewność. Te kwestie pozostają nierozstrzygnięte w dostępnych informacjach.

Raport umieszcza naruszenie bezpieczeństwa w kontekście innych zagrożeń, w tym osobno zgłoszonego ataku hakerskiego na Binance o wartości 6,3 mld dolarów oraz podejrzenia kradzieży, na które zwrócił uwagę śledczy blockchainowy ZachXBT. Opisano, że w tamtej sprawie z nieznanym podmiotem z UE powiązano wypłaty ze scentralizowanych giełd o wartości ponad 133 mln dolarów. Są to odrębne incydenty, a źródło nie łączy ich z Mercado Bitcoin. Przytoczono je jako kontekst branżowy, a nie dowód na wspólnego sprawcę, metodę czy przyczynę.

W przypadku Mercado Bitcoin kluczowe pytania bez odpowiedzi dotyczą tego, w jaki sposób uzyskano uprawnienia do podpisywania transakcji, czy można zablokować kolejne aktywa oraz kiedy będzie można bezpiecznie wznowić wpłaty i wypłaty. Giełda podała przybliżoną wartość incydentu, poinformowała o zablokowaniu 11 mln dolarów i przekazała, że działania ograniczające skutki nadal trwają, jednak źródło nie podaje końcowej kwoty odzyskanych środków ani technicznych szczegółów. Do czasu ich ujawnienia skalę incydentu i reakcję można opisywać na podstawie obecnych oświadczeń, natomiast mechanizm naruszenia i jego ostateczny wynik pozostają niepewne.

Źródło: CryptoPotato